59Indy Guesthouse w Bangkoku znajduje się w odległości 4,2 km od Bangkok National Museum oraz 4,4 km od Świątyni Szmaragdowego Buddy. Obiekt oferuje trzy pokoje z unikalnymi pakietami wellness oraz bezpłatnym dostępem do WiFi. Pensjonat dysponuje pokojami rodzinnymi oraz prywatnymi balkonami lub tarasami, które zapewniają komfortowy widok wzbogacający pobyt.
Obiekt położony jest zaledwie 5 km od Wielkiego Pałacu i ulicy Khao San Road, co umożliwia łatwy dostęp do tych ikonicznych miejsc. Międzynarodowe lotnisko Don Mueang oddalone jest o 24 km, na życzenie dostępny jest płatny transfer lotniskowy.
Pokoje w 59Indy Guesthouse są klimatyzowane i wyposażone w dźwiękoszczelne ściany dla większej prywatności. Każdy pokój posiada prywatną łazienkę z prysznicem oraz kapcie, szampon, odżywkę do włosów, mydło do ciała, ręczniki i niezbędne sanitariaty. Do wyboru są łóżka pojedyncze lub podwójne oraz strefa wypoczynkowa z sofą albo rozkładaną sofą i biurkiem do pracy. Dodatkowo pokoje wyposażono w poduszki antyalergiczne (bez pierza), sprzęt do prasowania wraz z żelazkiem i suszarką na ubrania oraz gniazdka nocne.
Goście mogą korzystać z rodzinnej restauracji serwującej kuchnię tajską na lunch, brunch i kolację oraz oferującej śniadania à la carte ze specjałami amerykańskimi i lokalnymi. Pensjonat proponuje także pakiety wellness oraz usługi takie jak codzienne sprzątanie, przechowalnię bagażu, pralnię, pomoc przy organizacji wycieczek, czujniki dymu, szafki depozytowe, prywatne wejścia do pokoi znajdujących się na wyższych piętrach (dostępnych tylko schodami), przestrzenie tarasowe, bezpłatny internet WiFi we wszystkich pomieszczeniach, telewizory w pokojach wraz z usługami internetowymi, transfer lotniskowy shuttle’em za dodatkową opłatą. Informacje dotyczące parkingu nie zostały określone.
Zapewnij sobie wymarzony urlop dzięki specjalnym cenom na pobyt u nas na sleephotelsbangkok.com.
Ilość pokoi: 3Sprawdź opinie innych gości o 59Indy Guesthouse
Wszystkie opinie w jednym miejscu!
Amy i Hunter to wymarzony duet! Na początku mieliśmy trochę problemów z zasypianiem i trawieniem, ale Amy była właśnie tym ciepłym i pomocnym gospodarzem, którego potrzebowaliśmy, jak rodzina. Hunter, najsłodszy wielki amerykański buldog, sprawił, że było jeszcze lepiej, i naprawdę mamy nadzieję, że odwiedzimy ich znowu, zanim wyjedziemy z Tajlandii.








